Luksusowa kamienica sprzed stu lat zachwyca – jak to w stolicy Węgier – finezyjną elewacją. Właścicieli tego mieszkania skusił jednak przede wszystkim widok na Dunaj, który podziwiać można z rozległych tarasów na dachu. Właśnie z tego powodu zdecydowali się na zakup mieszkania na poddaszu. Zamarzyli przy tym, by ich apartament miał rys art déco.
Wprowadzenie tak zobowiązującej stylistyki do wnętrza z wyraźnymi skosami było wyzwaniem. Zaproponowaliśmy więc głęboko przemyślaną kreację eklektyczną. Akcenty z kręgu art déco i Bauhausu splotły się tu z nowoczesnym europejskim wzornictwem najwyższej próby. Kontrapunktem dla wszelkich reinterpretacji przeszłości jest sękate drewno – odkryte jako wartość dopiero w naszej epoce.
Do luksusu art déco w salonie nawiązują kuliste kształty kloszy, elementy wykonane z mosiądzu, fornir czeczotowy w połysku i fantazyjne zdobienia szklanych frontów zabudowy. Ducha Bauhausu czy architektury Miesa van der Rohe staraliśmy się natomiast zawrzeć w modernizujących zabudowach z orzecha amerykańskiego i meblach jadalni.
W sypialni inspiracje stylem art déco postanowiliśmy wyrazić poprzez tkaniny w odcieniach brązu i złota (m.in. na stylizowanym parawanie w tle łóżka) oraz charakterystyczne formy szafek nocnych. W sąsiadującej z sypialnią łazience sięgnęliśmy z kolei po modny w okresie międzywojennym wspaniały marmur Emperador. Towarzyszy mu nowoczesna armatura w odcieniu mosiądzu. Kryształowe lustro czy konsola umywalkowa z otwartą półką czerpią z tradycji, ale w swobodny sposób.















